Czy Polska weźmie przykład z Australii?


W Szkole Żeńskiej w australijskim Croydon rozpoczęto wprowadzanie programu, zgodnie z którym uczniowie w czasie egzaminów mają możliwość korzystania z plików mp3 nagranych na odtwarzacze, telefonów komórkowych oraz mobilnego Internetu. Na razie zasada ta dotyczy tylko jednego przedmiotu, czyli języka angielskiego, ale uczniowie mają nadzieję, że w niedługim czasie zostanie on poszerzony. W trakcie egzaminu można nawet zadzwonić do znajomych, czy rodziny z prośbą o pomoc. Ważne, aby nie przytaczać bezpośrednio tekstu oraz dokładnie podać źródło informacji za jakiego się korzystało.

Twórcy tego nowatorskiego programu doszli do wniosku, że zbyt wiele informacji koniecznych do przyswojenia przez uczniów nie będzie im przydatna w dorosłym życiu. W dzisiejszym świecie ważniejsze jest sprawne odnajdywanie interesujących nas informacji niż przyswojenie tej wiedzy na pamięć.

Obserwując polski system szkolnictwa, wydaje się, że właśnie nam przydałyby się taki wniosek. W Polsce uczniowie szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych zmuszani są do przyswajania wiele większych ilości informacji niż na zachodzie Europy, w Stanach, czy Australii. Czy polskie Ministerstwo Edukacji byłoby skłonne choćby rozpatrzyć sensowność nowatorskiego podejścia do nauki?

Category(s): ze świata
Tags: , ,

Leave a Reply